Strona główna » Ai e-book o sztucznej inteligencji » Sztuczna inteligencja okiem grafika

Sztuczna inteligencja okiem grafika

by kapdes
okiem-grafika

Poprzedni rok był przełomowy dla branży kreatywnej.

Sztuczna inteligencja rosła w siłę, a świat grafiki drżał z niepokoju. Internet zalewały pytania w stylu „czy graficy stracą pracę przez Ai?”. Rok 2023 minął, a my, graficy dalej mamy się dobrze. Podsumujmy więc, co wydarzyło się na przestrzeni tych 365 dni. Spróbujmy też powróżyć z ręki (albo z myszki), jaki los czeka nas w niedalekiej przyszłości. 

Grafiki Ai

Na przestrzeni tego roku powstały setki stron umożliwiających stworzenie grafiki na bardzo wysokim poziomie. Wystarczy wpisać odpowiedni prompt, a program wypluwa materiały. Nic dziwnego, że w branży kreatywnej zaczęło wzbudzać to niepokój.

W czym problem, aby każdy na własną rękę korzystał z tego dobrodziejstwa i pożegnał się ze swoim grafikiem? A jednak problem jest. 

Po pierwsze: Grafika – półprodukt

Sztuczna inteligencja jest w stanie stworzyć przepiękne obrazy, które nie raz zastąpią pracę projektanta graficznego, jednak w dalszym ciągu są to półprodukty. W przestrzeni internetowej możemy wykorzystać je „jeden do jednego”, jednak nie sprawdzą się one w druku. Druk rządzi się swoimi prawami. Każda drukarnia ma swoje wytyczne (spady, marginesy itp.), więc nawet jeśli planujemy stworzyć plakat wygenerowany w 100% przez sztuczną inteligencję, to ktoś kompetentny musi go dostosować do druku. 

Po drugie: Napisy na grafikach

Sama wielokrotnie używałam Dalle, czy chatGPT do tworzenia składowych projektu i miałam okazję zauważyć, że generatory obrazu nie radzą sobie jeszcze z nanoszeniem napisów (zwłaszcza tych skomplikowanych) na powstałą grafikę. Domyślam się, że jest to kwestia czasu, ale obecnie stworzenie pełnej grafiki z naniesionym copy jest czasochłonne, a często nawet niemożliwe. 

Po trzecie (i ostatnie): Grafiki Ai, a czas

Nie każdy ma ochotę bawić się osobiście w generowanie grafik. Grafików cechują studia / kursy / lata praktyki. Potrafimy stworzyć coś, co nie zawsze trafia w nasz gust, ale wiemy, że jest czytelne i będzie spełniać swoją funkcję. Przeciętny Kowalski ma wyrobione własne poczucie estetyki, które nie zawsze jest zgodne z gustem większości społeczeństwa i trudno mu będzie stworzyć grafikę, która nie będzie się na nim opierać. Ze sztuczną inteligencją jest jak z Canvą. Istnieje grupa ludzi, która z niej korzysta, jednak nie wszyscy czują się na siłach, aby samodzielnie tworzyć.

Wniosek jest taki, że obecnie Ai jest partnerem dla grafików, a nie konkurencją.

Umożliwia nam stworzenie składowych projektu, jeśli zasoby stocków są niewystarczające. Może być genialnym źródłem inspiracji, oraz zautomatyzować naszą pracę. Jednak póki co ma małe szanse na to, żeby całkowicie nas zastąpić. 

A jakie są prognozy na przyszłość? 

Tak jak już wspomniałam, na przestrzeni tego roku powstały setki stron oferujących generowanie obrazów i filmów. Myślę, że ten trend się utrzyma. Samo Adobe ulepsza swoje programy o możliwość zmiany tła, zmiany mimiki twarzy, czy generowanie ilustracji. Dzięki tym narzędziom nasza praca będzie dużo bardziej efektywna, a granice możliwości zostaną przesunięte. Uważam, że graficy będą dalej funkcjonować, choć nasza praca zmieni swój charakter. Utrzymanie się w zawodzie będzie jednak kosztowało nas trochę wysiłku. Każdy grafik powinien podążać za trendami i być na bieżąco z możliwościami sztucznej inteligencji. Nadchodzą czasy, w których znajomość Photoshopa będzie niewystarczająca i warto zainteresować się Ai jak najszybciej, bo konkurencja nie śpi.

Pozostałe artykuły