Strona główna » Ai e-book o sztucznej inteligencji » Chatbot GPT-4 skuteczniejszy w marketingu niż amerykańscy studenci

Chatbot GPT-4 skuteczniejszy w marketingu niż amerykańscy studenci

by kapdes
amerykanscy-studenci

Chatbot GPT-4 stworzył więcej realnych pomysłów komercyjnych wydajniej i taniej niż studenci amerykańskich uniwersytetów

W całym szaleńczym dyskursie na temat dużych modeli językowych (LLM), takich jak GPT-4, jest jeden punkt, co do którego wszyscy wydają się być zgodni: modele te są zasadniczo stochastycznymi papugami – a mianowicie maszynami, które są dobre w generowaniu przekonujących zdań, ale w rzeczywistości nie rozumieją znaczenia języka, który przetwarzają. W jakiś sposób „przeczytały” (tj. przyjęły) wszystko, co kiedykolwiek zostało opublikowane w formie nadającej się do odczytu maszynowego i tworzą zdania słowo po słowie, w każdym punkcie dokonując statystycznego zgadywania „tego, co można by się spodziewać, że ktoś napisze po obejrzeniu tego, co ludzie napisali na miliardach stron internetowych itp.”. To wszystko!

Odkąd ChatGPT pojawił się w listopadzie ubiegłego roku, ludzie byli zdumieni możliwościami tych papug – tym, jak bardzo wydają się być podobne do ludzi i tak dalej. Początkowo jednak pocieszano się myślą, że skoro modele czerpią tylko z tego, co już znajduje się w ich pojemnych pamięciach, to nie mogą być naprawdę oryginalne: będą po prostu powtarzać konwencjonalną mądrość zawartą w ich danych treningowych. Ta pocieszająca myśl nie trwała jednak długo, ponieważ eksperymentatorzy wciąż odkrywali zaskakujące i nieprzewidywalne zachowania LLM – aspekty określane obecnie jako „zdolności emergentne”.

LLM jako pomoc w burzy mózgów.

Wystarczy zapytać jedną z nich o pięć sposobów na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla w gospodarstwie domowym, a otrzyma się listę rozsądnych i możliwych do zrealizowania sugestii. Jasne jest więc, że połączenie człowieka i LLM może być kreatywnym partnerstwem. Ale oczywiście to, co naprawdę chcielibyśmy wiedzieć, to czy maszyny same w sobie są zdolne do kreatywności?

Ale czy kreatywność nie jest pojęciem śliskim – czymś, co trudno zdefiniować, ale co jednak rozpoznajemy, gdy ją widzimy? Nie powstrzymało to jednak psychologów przed próbami jej zmierzenia za pomocą narzędzi takich jak test alternatywnych zastosowań i podobny test Torrance’a. Okazuje się, że jeden LLM – GPT-4 – pokonuje 91% ludzi w pierwszym teście i 99% w drugim. Jak to ujął zagorzały użytkownik sztucznej inteligencji Ethan Mollick: „Kończą nam się testy kreatywności, z którymi AI nie może sobie poradzić”.

Mollick od samego początku był zwolennikiem LLM. Niektórzy z jego kolegów przeprowadzili eksperyment z GPT-4 i 200 swoimi studentami, stawiając ludziom i maszynom to samo wyzwanie: wymyślić pomysł na produkt skierowany do studentów amerykańskich uczelni, który byłby sprzedawany za mniej niż 50 USD.

A wyniki? „ChatGPT-4 wygenerował więcej, tańszych i lepszych pomysłów niż studenci.

Jeszcze bardziej imponujące, z biznesowego punktu widzenia, było to, że intencja zakupu od zewnętrznych sędziów była również wyższa w przypadku pomysłów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję! Spośród 40 najlepszych pomysłów ocenionych przez sędziów, 35 pochodziło z ChatGPT”.

Naprawdę pouczającym aspektem badania był jednak wniosek wyciągnięty z niego przez naukowców na temat ekonomii. „Profesjonaliści pracujący z ChatGPT-4”, piszą, „może generować pomysły w tempie około 800 pomysłów na godzinę. Przy koszcie 500 dolarów za godzinę ludzkiego wysiłku, co stanowi szacunkowy koszt w pełni obciążonego wykwalifikowanego profesjonalisty, pomysły są generowane kosztem około 0,63 dolara za sztukę… W czasie, gdy korzystaliśmy z ChatGPT-4, opłata API [interfejs programowania aplikacji, który pozwala dwóm lub więcej programom komputerowym komunikować się ze sobą] za 800 pomysłów wynosiła około 20 dolarów. Za te same 500 dolarów za godzinę, człowiek pracujący samodzielnie, bez pomocy LLM, generuje tylko 20 pomysłów, a koszt każdego z nich wynosi około 25 dolarów… W przypadku samego zadania generowania pomysłów, człowiek korzystający z ChatGPT-4 jest zatem około 40 razy bardziej produktywny niż człowiek pracujący samodzielnie”.

Źródło: www.theguardian.com/commentisfree/2023/sep/23

Pozostałe artykuły